środa, 20 stycznia 2016

BROKREACJA - THE BUTCHER



       Drugie dziś piwo z browaru BROKREACJA. Tym razem w stylu o przydlugiej nazwie west coast red IPA. W oczy znów rzuca się fajna i pasująca do stylu etykieta, ma być czerwono i krwiście no to jest. Jakby to powiedział kolega po fachu Arnold Boczek : - podobie mnie się :) Ale przejdźmy do konkretów. No to otwieramy i lejemy do szkła. Pierwsze zaskoczenie to kolor. To chyba najbardziej czerwona IPA jaką było mi dane pić. Tu jest wręcz czarno z rubinowymi refleksami na krawędzi szkła i lekkim zmętnieniem. W zapachu przyjemne chmielowe nuty i słodowość. Znajdziemy też tu karmelowe akcenty A co w smaku? też bardzo przyjemnie. Amerykańskie chmiele  nadające owocowego tropikalnego posmaku przełamane słodowymi nutami plus fajne zaznaczone biszkoptowe, opiekane nuty. Chmielowa goryczka z takich odmian jak Citra, Tomahawk, Simcoe i Amarillo jest utrzymana na poziomie 75 IBU i pasuje do całokształtu. Nasycenie na poziomie średnim do niskiego co bardzo mi pasowało i nadawało sporej pijalności. Czy mi smakowało? tak. Następne piwo bez napiny i zbędnego rozczulania się nad nimi. Aha i smakowało mi bardziej niż The Alchemist.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz